piątek, 11 kwietnia 2008

9. Figurki z masy solnej

Zainspirowały mnie ostatnio figurki z masy solnej i postanowiłam je wykonać. Nie są jakieś piękne choć jeden kotek bardzo mi się podoba.
Jeden to mój Garfield, tyle że troszkę popękał.

Następnie zrobiłam jeszcze trzy. Czarny jest dość gruby i chyba wyszedł mi najlepiej;] Ciemno różowy jest trochę mniejszy, a jasny róż jest malutki.

Zrobiłam także notesik na wymianę z Larą.
Nie będę go na razie pokazywać, bo przecież wygląd to niespodzianka. Pozdrawian;*

8 komentarzy:

nowalinka pisze...

Fajne i kolorowe, najbardziej mi się podoba ten leżący, pomarańczowy z różowym noskiem :)

lara pisze...

tego Nowalinki to zrobiłam identycznego, tyle, że inne kolory:D
też popękał:(

lara pisze...

aha i co robimy na wymianę?
musimy coś ustalić:)

adeluchna pisze...

tak laro robimy tyle że musimy mieć swoje adresy;]

lara pisze...

to nie dostałaś jeszcze mojego:(?

adeluchna pisze...

nie;( a ty dostałaś mój?

Rodzinka W. pisze...

Piekne kociaki :) Uwielbiam mase solną widać ze masz talnt w łapkach :) w związku z tym czekam na kolejne prace z masy :)
Pozdrawiam . Stokrotka .

adeluchna pisze...

niedługo będzie kocurek z gliny;]